O odpoczywaniu i cyklach

Czy potrafisz odpoczywać? Niezależnie od wykonywanej pracy, ale zwłaszcza w wypadku pracy na pełen etat przy komputerze (co jakże często zdarza się nam programistom) jest to niezbędne. Regeneracja organizmu jest potrzebna by żyć lepiej i zdrowiej a także żeby pracować wydajniej.  Bez regeneracji organizmu nie dasz się poznać innym z dobrej strony! 

Ten temat można więc ugryźć z różnych perspektyw : Twojej, pracodawcy i Twojej małżonki czy dziatwy. Wszyscy chcą żebyś odpoczywał!

pułapki

W swojej pracy, zainteresowaniach i zobowiązaniach dostrzegam, że łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że powinieneś pracować jak najwięcej i maksymalnie wykorzystać każdą sekundę. Ale jak to jest w wypadku pracy twórczej? Jeśli pracujesz głową to musisz być twórczy, wymyślać nowe rzeczy.  Takie wymyślanie dla głowy zmęczonej jest bardzo trudne.  Często dobry pomysł wpadnie do głowy tylko wtedy gdy głowa jest jasna i przestronna.  Najczęściej niedosypanie to taki nasz grzeszek, prawda?  Kawa czy yerbamata trochę pomogą, ale to nie rozwiązanie – to tylko łatanie dziury.  Nic nie zastąpi dobrego snu. Sam wiem po sobie że bywają dni w pracy, kiedy nie ma się za co złapać i nie ma co robić : wtedy odpoczęty i jasny umysł tworzy nawet z niczego. Są jednak dni w których jest masa roboty i nie wiesz od czego zacząć : ale będąc zmęczony robisz to 1) na odwal się 2) bardzo niewielką tego część.

Techniki

Mój kolega stosuje Pomodoro.  Inni wolą rozmowy przy „łotertanku”.  Tak czy inaczej, jakakolwiek jest twoja technika : stosuj się do niej.  I twórz ze swobodą. Ostatnio przyszedłem do domu i musiałem ogarnąć 4 tematy.  W 3 godziny.  Z zasłyszanej gdzieś techniki pomodoro pożyczyłem sobie 25 minutowe interwały i rozłożyłem sobie pracę na części.  I choć nie byłem baardzo konsekwentny (czasem skracałem lub przedłużałem o kilka chwil) to udało mi się wszystko wykonać. Cykle wprowadziły nową jakość a krótkie przerwy ożywiły czas pracy.

  • Podobnie przy pracy z domu, warto sobie robić co 45-50 minut przerwę na wyjście na taras na kilka chwil, zagrzanie się trochę na słońcu i powrót do rzeczywistości.
    Od razu lepiej się pracuje 🙂