Korpo sukces

Dziś chciałbym opowiedzieć o tym co uważam za sukces. W korpo. Gdybym kiedyś był szefem – a nie będę – chciałbym wrócić do tego.  I odnieść sukces. A przyjnamniej ustrzec się błędów.  Uważam że podstawą jest – jakkolwiek patetycznie to zabrzmi – komunikacja.

Przy pojemniku z wodą

Pracuję od kilku dobrych lat w IT.  Myślę jednak że to co teraz powiem jest niezależne od branży.  Gdziekolwiek nie zaczniesz pracę po wstępie który zwykle jest kolorowy i lukrowy „nasza firma to laureat konkursów w Najlepszej pracy 201x”, „pracownik przede wszystkim, u nas się rozwiniesz” idziesz do pojemnika z wodą. Tam spotkasz prawdziwych ludzi z krwi i kości którzy powiedzą Ci prawdę. Na temat zespołu i projektu.  W polskich firmach króluje najczęściej negatywne nastawienie i duch narzekania który w najlepszym wypadku zakończy się: „Ech, wiesz.. korpo”.  I jednak trzeba obiektywnie – na ile człowiek może być w ogóle obiektywny – stwierdzić że mają rację.  Dlaczego mają rację?

Firma – stan zastany

Firma składa się z ludzi. Najczęściej z inteligentych ludzi. Ludzi którzy zorientowani sa na sukces.  Więc czemu czasem tak trudno go osiągnąć? Bo trzeba się nawzajem słuchać.  Nieważne jak to nazwiesz : komunikacja, słuchanie, feedback, otwartość na czyjeś poglądy. Chodzi o jedno – by otwarcie brać pod uwagę nazwajem swoje poglądy. A potem otwarcie przyznać że ktoś może mieć rację. I w tym kierunku podążyć.

Informacja z(a)wrotna

Moim skromnym zdaniem brakuje to w większości firm na wysokim szczeblu.  To ci, tzw. biznesy. Sukces to wtedy gdy nie ma jasnego rozgraniczenia – my i biznesy. Kiedy potrafimy ze sobą rozmawiać, my deweloperzy słuchamy ich potrzeb a oni rozumieją nasze ograniczenia i priorytety.

Sukces to wtedy gdy nie ma jasnego rozgraniczenia – my i biznesy

To nie tylko kwestia komunikacji biznes-programiści.  Wewnątrz zespołu programistów także powinniśmy otwarcie rozmawiać o problemach i chętnie udzielać sobie nawzajem porad.

A na koniec jakieś motto. A co!  Wszystko poza tym pozostawiam tobie i sobie do przemyśleń.

Słuchaj tak jak byś sam chciał zostać wysłuchany