Daj się poznać – status quo

Podsumowań czas
Projekt skauta jak wiele jednoosobowych krótkich projektów po godzinach z pomysłem i energią na początku nie jest w takiej formie w jakiej by mnie zadowalał. Czas na szczerość z wpadkami i śmiałe stwierdzenie co poszło dobrze!

Czego zabrakło

Zabrakło przede wszystkim czasu i zapału.
Zapał zmalał gdy zrozumiałem jak ciężko jest zmusić obraz wewnątrz Dockera żeby zachowywał się tak jak mu zagram. Skaut potrafi wykonać zadanie, które mu dasz, poinformuje też o wynikach pracy. Nieskończony jest niestety silnik który takie zadania umieszcza w bazie (Mongo) i cykliczne wysyła skautów. To kwestia napisanych z zapałem w kilka wieczorów linijek, parę commitów i byłoby gotowe.
Zabrakło też czasu by robić więcej. W maju jestem cały miesiąc na innym kontynencie. I resetuję swoje życie. Nie było więc czasu na pisanie smutnego kodu menedżera skautów 🙂 A poza tym jestem w trakcie robienia arcyciekawego kursu na udacity, tu co to piszę o tym a tu moje Github repo tematyczne .

Było dobrze a co tam!

Nauczyłem się wiele. Co zrobiłem to moje. Upewniłem siebie i mam nadzieję Ciebie, że da się użyć, i da się poznać Python’a w wielu prostych zastosowaniach programistycznych. Funkcyjne podejście i brak wiążącego mi ręce statycznego typowania pozwalał mi pisać kod z uśmiechem czego życzę każdemu początkującemu i zezgredziałemu już programiście!